sobota, 11 kwietnia 2015

Reakcje substytucji nukleofilowej i eliminacji: zadania i parę rozwiązań :)








czwartek, 25 kwietnia 2013

Sole z alter ego: Chlorek kobaltu(II)

Na początku drugiego semestru roku akademickiego 2009/2010 nadeszła moja upragniona chwila – pierwsze zajęcia ze studentami! Zajęcia te były ćwiczeniami laboratoryjnymi z chemii nieorganicznej dla studentów ze specjalności chemia biologiczna. Kwestia niekonwencjonalnego ich prowadzenia przez mgra Davidoffskiego, specyficznych pytań i budowanej problematyki będzie jeszcze przedmiotem rozważań tu na blogu, dlatego te sprawy zostawiam na później ;) Ważną rzeczą jest obecnie fakt, iż jedno z ćwiczeń, które dane mi było prowadzić dotyczyło związków kobaltu. Przygotowując się kompleksowo na zajęcia odkryłem wiele interesujących wiadomości na temat samych tylko soli kobaltu (że nie wspomnę już o innych związkach, o które „męczyłem” z uśmiechem na ustach moich podopiecznych;). Do meritum zatem;)

Wybrałem chlorek kobaltu(II), gdyż związek ten oferuje chyba największą ilość wrażeń;) Bezwodny CoCl2 otrzymuje się w bezpośredniej reakcji metalicznego kobaltu z chlorem. Jest to ciało stałe barwy niebieskiej, przyjmujące strukturę CdCl2. CoCl2 bardzo łatwo chłonie wilgoć z powietrza, tworząc hydraty o barwie różowej. Krystaliczny CoCl2·6H2O zawiera jednostki trans-[CoCl2(H2O)4], które połączone są z pozostałymi cząsteczkami wody poprzez sieć wiązań wodorowych. 
Z kolei CoCl2·4H2O składa się z połączonych wiązaniami wodorowymi cząsteczek cis-[CoCl2(H2O)4].
Ostatni w kolejce hydrat CoCl2·2H2O ma jeszcze inną budowę – składa się z połączonych ze sobą ścianami oktaedrów:
Prawdziwa „zabawa” z chlorkiem kobaltu(II) rozkręca się na dobre w roztworze wodnym. Najważniejsze indywidua to [Co(H2O)6]2+, [CoCl(H2O)5]+ oraz [CoCl4]2-, a towarzyszą im w mniejszych ilościach [CoCl2(H2O)4] oraz [CoCl3(H2O)2]-.
[CoCl4]2- jest anionem kompleksowym barwy niebieskiej. Powstaje wtedy, gdy do roztworu zawierającego akwajon kobaltu(II) dodaje się stężonego kwasu solnego. Co ciekawe można także przejściowo uzyskać ten jon, poprzez podgrzanie roztworu CoCl2, obserwuje się wtedy bardzo ładną zmianę barwy z różowej na niebieską;) W kwestii CoCl2 warto także zaznaczyć, że sól ta tworzy addukty o budowie tetraedrycznej, typu CoCl2·2L, z neutralnymi donorami. Co ciekawe, w obecności owych donorów addukty te ulegają redukcji, tworząc pochodne o ogólnym wzorze CoCl·L3, np. CoCl(PR3)3. Związki te mogą być dalej modyfikowane, pozwalając na uzyskanie całe gamy innych połączeń kobaltu – zarówno nieorganicznych jak i metaloorganicznych. W reakcji z amoniakiem [Co(H2O)6]2+ daje aminakompleks [Co(NH3)6]2+, który dość łatwo utlenia się do [Co(NH3)6]3+.

piątek, 29 marca 2013

Grignard Gigant

Związki Grignarda (o ogólnym wzorze RMgX) zna chyba praktycznie każdy student i co niektórzy licealiści ;) Te reagenty magnezoorganiczne stanowią jeden z najistotniejszych fundamentów w syntezie organicznej i metaloorganicznej, a ich odkrywcy przyniosły zasłużoną nagrodę Nobla w 1912 roku. Dokładniej o związkach Grignarda napiszę jeszcze w swoim czasie, natomiast dziś chciałbym zadać Wam pytanie: czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jaki wygląda najbardziej złożony "Grignard" ever? Otóż ja zadałem sobie właśnie takie pytanie, a odpowiedź znalazłem całkiem przypadkowo... ;) Rok 1998 zapisał się w annałach chemii organicznej m. in. syntezą totalną wankomycyny (bardzo ważnego i silnego antybiotyku glikopeptydowego), dokonaną w grupie badawczej Kyriacosa Costa Nicolaou - chemika pochodzącego z Cypru, będącego Światowym autorytetem w aspekcie syntezy organicznej (zdjęcie po lewej). W trakcie syntezy napotkano na pewien problem. Należało mianowicie przekształcić niżej podany związek, zawierający grupę aminową przy pierścieniu aromatycznym (zaznaczona na czerwono) w jego odpowiednik fenolowy:

Uprośćmy jednak na początek cały ten układ, aby nie zginąć w tym podstawnikowym bałaganie ;)



Od razu lepiej prawda?;) Pochodną anilinową poddano wpierw diazowaniu, a następnie reakcji z tlenkiem miedzi(I) oraz azotanem  miedzi(II). Niestety, jako produkt dominujący uzyskano układ z pierścieniem aromatycznym, przy którym nastąpiła redukcja grupy NH2 do H, a ilości powstającego fenolu były niewielkie.

Z tego względu, postanowiono zmienić podejście ;) Sól diazoniową przekształcono w jodopochodną, z której to właśnie uzyskano związek Grignarda, w reakcji z chlorkiem metylomagnezowym oraz chlorkiem izopropylomagnezowym w niskiej temperaturze. Otrzymano w ten sposób najbardziej złożony reagent Grignarda, tadam! :)



Ale to jeszcze nie koniec! Tak uzyskany związek magnezoorganiczny poddano reakcji z trimetoksyboranem (z aż 100-krotnym nadmiarem!), co pozwoliło na otrzymanie pochodnej boroorganicznej, którą utleniono następnie do fenolu :)


Rzecz jasna, nie jest to najdogodniejsza droga syntezy fenoli, aczkolwiek zauważyć musimy, iż daje ona dostatecznie dobry rezultat, a klasyczna metoda z uwzględnieniem soli diazoniowej w tym przypadku zawodzi ;)

Literatura:
Angewandte Chemie International Edition 1998, 37, 2717 - 2718

poniedziałek, 25 marca 2013

Teoria HSAB - podstawy

Teoria HSAB
Hard and Soft Acids and Bases Theory – Teoria kwasów i zasad miękkich i twardych

Ralph G. Pearson (1963)

Ujęcie reakcji chemicznych oraz ich mechanizmów, a także stabilności związków chemicznych, w kontekście reakcji kwasowo-zasadowych.
  • Twarde kwasy wiążą przede wszystkim twarde zasady.
  • Miękkie kwasy wiążą przede wszystkim miękkie zasady.
  • Kombinacje twardy-miękki również możliwe, ale mniej preferowane.
Twarde kwasy: 
  • mały promień atomowy/jonowy
  • wysoki ładunek dodatni (bądź dodatnia polaryzacja)
  • wysoki stopień utlenienia
  • niewielka polaryzowalność
  • LUMO o wysokiej energii
Twarde zasady: 
  • wysoka elektroujemność
  • mały promień atomowy/jonowy
  • niewielka polaryzowalność
  • HOMO o niskiej energii
Miękkie kwasy: duży promień atomowy/jonowy
  • mały ładunek
  • niski stopień utlenienia (włącznie z zerowym)
  • duża polaryzowalność
  • LUMO o niższej energii niż twarde kwasy
Miękkie zasady: 
  • duży promień atomowy/jonowy
  • niewielka elektroujemność
  • duża polaryzowalność
  • HOMO o niższej energii niż twarde zasady

Reakcje w ujęciu HSAB


Przykłady

Rozpuszczalność halogenków srebra:
AgF; Kso = 205
AgCl; Kso = 1.8∙10-10
AgBr; Kso = 5.2∙10-13
AgI; Kso = 8.3∙10-17
Ag+ - miękki kwas, I- - miękka zasada; oddziaływanie miękki – miękki bardzo korzystne, charakter wiązania bardziej kowalencyjny; ogólnie też z tym rodzajem odziaływań wiąże się niska rozpuszczalność związków oraz obecność zabarwienia. Brak barwy oraz wysoka rozpuszczalność – zwykle oddziaływania twardy – twardy, ale są wyjątki od tej reguły (np. halogenki litu)

Związki złota:
Au2O oraz AuF nie istnieją.
Au+ - miękki kwas, O2-, F- - twarde zasady; oddziaływania miękkitwardy niekorzystne
AuF3 oraz Au2O3 – związki znane i stabilne
Au3+ - twardy kwas, O2-, F- - twarde zasady; oddziaływania twardy – twardy korzystne

Addukty związków złota(I) z fosfinami i tiolami
Au+ - miękki kwas, S, P- miękkie zasady; oddziaływania miękki – miękki korzystne.




Tworzenie się karbonylków metali (metal na zerowym stopniu utlenienia – miękki, COmiękki, oddziaływania miękki – miękki korzystne.

Katalizatory metaliczne ulegają łatwo zatruciu związkami siarki oraz fosforu (oddziaływania miękki – miękki)

wtorek, 26 lutego 2013

Bakteryjni jubilerzy


A gdyby tak bakterie potrafiły wytwarzać czyste, 24-karatowe złoto? J Okazuje się, iż nie jest to mrzonka. W 2009 roku australijscy badacze z Uniwersytetu w Adelajdzie wykazali, że bakterie z gatunku Cupriavidus metallidurans katalizują proces biomineralizacji złota, na drodze przekształcania związków tego pierwiastka w czysty metal! Ci sami naukowcy już wcześniej odkryli obecność tych bakterii w biofilmach na powierzchni złota, jednak nie potrafili określić dlaczego one się tam znajdują. Eksperymenty wykazały, iż bakterie te są w stanie zakumulować różnorodne pochodne Au z roztworów a następnie zredukować je do wolnego metalu w postaci nanocząstek o bardzo dużej czystości. Ciekawe eksperymenty ze wzrostem nanocząstek złota przeprowadzili naukowcy z Michigan State University. W odpowiednio przygotowanym bioreaktorze „karmili” mikroby olbrzymimi dawkami chlorku złota doprowadzając do powstania pięknych, drobnych granulek złota. Warto podkreślić, iż doświadczenia te zostały ukazane szerszej publiczności w trakcie ekspozycji zatytułowanej “The Great Work of the Metal Lover”. Zdjęcia z prezentacji możecie zobaczyć poniżej ;)




Inną, ale nieco rzadziej spotykaną bakterią rezydującą w biofilmach na złocie jest Delftia acidovorans. Mikrob ten chroni się przed szkodliwym działaniem związków złota wytwarzając i uwalniając specyficzny peptyd nazywany delftibaktyną (ang. delftibactin), który kompleksuje rozmaite rozpuszczalne formy złota i pomaga przetworzyć je w nietoksyczne, metaliczne złoto. Jak możecie zauważyć na poniższym schemacie, budowa tego związku nie należy do najprostszych;)


Jest to pierwszy przykład, ukazujący jak wydzielany metabolit wtórny może odpowiadać za ochronę przed toksycznym złotem oraz promować biomineralizację. Jakie mogą płynąć pożytki z takich obserwacji? Planowane są badania mające na celu pozyskanie peptydów, które mogłoby generować złote nanocząstki o pożądanych wymiarach, m. in. do zastosowań biomedycznych, takich jak terapia antynowotworowa. Duży potencjał mogą mieć owe bakterie, jako naturalni „górnicy” (a właściwie „zbieracze”) złota, np. z wód kopalnianych. Osobną kwestią jest również selektywność wobec innych jonów metali. Dotychczasowe prace wykazały, iż delftibaktyna jest w stanie wiązać również żelazo oraz gal. 
Źródła
  1. Biomineralization of Gold: Biofilms on BacterioformGold
  2. Bacterium Transforms Toxic Gold Compounds To TheirMetallic Form
  3. Superman-Strength Bacteria Produce 24-Karat Gold
  4. Gold-loving bacteria show superman strength
  5. Gold biomineralization by a metallophore from agold-associated microbe
  6. Protection From Poisonous Gold
Zdjęcia
-> odnośnik nr 4.

niedziela, 14 października 2012

Sole z alter ego: chlorek rutenu(III)


Chlorek rutenu(III) był (i jest nadal) związkiem fascynującym oraz wyjątkowym. Odkąd po raz pierwszy ten związek wpadł w moje ręce, w trakcie gdy rozpoczynałem wolontariat w Zakładzie Chemii Metaloorganicznej UAM będąc studentem trzeciego roku, wiedziałem że mam do czynienia z niezwykle ważną i cenną substancją. Dawali mi to także odczuć moi starsi koledzy – z chlorkiem rutenu należało obchodzić się ostrożnie, nie tylko ze względu na jego wysoką cenę, ale także przez wzgląd na jego własności. Substancja ta ma dość „wredny” charakter i w kontakcie ze skórą ulega redukcji do metalu, barwiąc miejsce kontaktu na czarno. Nie wspomnę już o trudnościach związanych z wypłukiwaniem pozostałości tego związku ze szkła laboratoryjnego… ^_^

Gdy mamy na myśli chlorek rutenu(III) musimy bacznie uważać. Dostępny handlowo produkt to tak naprawdę hydrat, najczęściej oznaczany jako „RuCl3∙3H2O”. Cudzysłów nie jest przeze mnie użyty bez powodu. Otóż wzór ten jest umowny – niekiedy można spotkać się z zapisem RuCl3∙xH2O. Wszystko to z powodu dość złożonego składu hydratu. Tak naprawdę jest to mieszanina różnorodnych związków rutenu na +3 i +4 stopniu utlenienia, m. in. H3[Cl3Ru(μ-OH)3RuCl3] oraz H3[Cl3Ru(μ-OH)2(μ-O)RuCl3]. Co więcej, w roztworach wodnych (w zależności od stężenia, od barwy ciemnoczerwonej aż do niemalże czarnej) wykazano istnienie takich indywiduów jak [RuCl(H2O)5]2+, cis- i trans-[RuCl2(H2O)4]+, [RuCl3(H2O)3], [RuCl4(H2O)2]-, [RuCl5(H2O)]2-, oraz [RuCl6]3-. Istnieje również jasnożółty, kwasowy (pKa ≈ 2.4) akwajon [Ru(H2O)6]3+, jest on jednak nietrwały i w roztworze wodnym ulega hydrolizie:

[Ru(H2O)6]3+H2O  [Ru(H2O)5(OH)]2+ + [H3O]+

Otrzymywany jest na drodze utleniania [Ru(H2O)6]2+ powietrzem i może zostać wyizolowany w ałunie CsRu(SO4)2∙12H2O oraz w soli [Ru(H2O)6][4-MeC6H4SO3]3∙3H2O. Z kolei [RuCl5(H2O)]2- jest jednym z produktów reakcji RuO4  z HCl (w obecności KCl), obok wspomnianego kompleksu powstają także [RuCl6]3- oraz [Ru2(µ-O)Cl10]4-(ruten na +4 stopniu utlenienia). Sól K2[RuCl5(H2O)] jest dobrze zdefiniowanym materiałem startowym w syntezie wielu kompleksów rutenu. Anion [RuCl6]3- jest nietrwały w roztworze wodnym i natychmiast ulega przekształceniu do [RuCl5(H2O)]2-.

„RuCl3∙3H2O” jest najważniejszym substratem do syntez rozmaitych związków koordynacyjnych oraz metaloorganicznych rutenu na różnych stopniach utlenienia. Poniższy schemat ilustruje wybrane przykłady reakcji.



Oczywiście, oprócz hydratu, istnieje także bezwodny RuCl3. Istnieją dwie odmiany tego związku – α-RuCl3 oraz β-RuCl3. Odmiana α (tak samo jak OsCl3) jest izostrukturalna z α-TiCl3, natomiast odmiana β posiada strukturę identyczną z bezwodnym CrCl3. Otrzymywanie poszczególnych odmian ukazane jest na schemacie poniżej.

środa, 26 września 2012

Ciężki keton - pierwszy stabilny germanon


Ketony, to dobrze znana (prawie) wszystkim grupa związków organicznych (któż z nas nie miał acetonu w rękach?:). 


Mnogość związków należących do tej klasy jest niezwykła, wiele z nich występuje w rozmaitych produktach naturalnych. Z kolei pochodne, w których atom węgla w grupie C=O zastąpiono by cięższym pierwiastkiem grupy 14, nie zostały jak dotąd otrzymane (za wyjątkiem związków, które posiadały bardzo duże podstawniki organiczne oraz stabilizowane były również przez obecność donora pary elektronowej).

Okazało się jednak, iż można uzyskać stabilny, tzw. „ciężki keton”, zawierający prawdziwe, jedyne w swoim rodzaju ugrupowanie Ge=O ! Natrafiłem całkiem przypadkiem jakiś miesiąc temu, w periodyku Nature Chemistry [1], na artykuł opisujący syntezę oraz charakterystykę pierwszego germanonu. Wcześniejsze próby syntezy takich związków nie powiodły się, układy tego typu wykazują wysoką reaktywność i ulegają niemalże natychmiast polimeryzacji. W tym przypadku, naukowcy wykorzystali bardzo duże (potężne wręcz!) ugrupowanie jako podstawnik, a mianowicie grupę 1,1,3,3,5,5,7,7-oktaetylo-s-hydrindacen-4-ylową (będziemy ją oznaczać skrótem Eind). Natomiast uzyskany germanon prezentuje się następująco:



Synteza tego unikalnego związku wydaje się względnie prosta, jako substraty wykorzystano litowaną pochodną Eind oraz addukt chlorku germanu(II) z dioksanem. W pierwszym etapie otrzymuje się trwały germylen, a ten następnie traktowany jest N-tlenkiem trietyloaminy:


Obliczenia teoretyczne oraz reaktywność germanonu wskazują na fakt, iż wiązanie Ge=O jest bardzo mocno spolaryzowane. Co więcej, niektóre z reakcji są wyjątkowe tylko dla tego układu i nie znajdują swego odzwierciedlenia w przypadku zwykłych ketonów. Poniżej prezentuję schematy reakcji, które przeprowadzono w celu scharakteryzowania właściwości „ciężkiego ketonu”:


Zwróćcie uwagę na reakcję z dwutlenkiem węgla, która prowadzi do… cyklicznego produktu reakcji addycji! Ciekawy jest również proces hydrosililowania wiązania Ge=O – powstaje wtedy germasiloksan (a syntezą takich związków zajmujemy się grupie badawczej profesora Marcińca, w której mam przyjemność pracować [2], [3] :). Na sam koniec, dorzucę jeszcze piękną wizualizację struktury krystalicznej "bohatera" dzisiejszego posta, Enjoy! :)



Literatura

wtorek, 25 września 2012

Termochromizm luminescencyjny klasteru CuI z pirydyną


Zapewne niektórzy z Was pamiętają samochodziki zabawki, których kolor ulegał zmianie po zanurzeniu w ciepłej wodzie a następnie, gdy autko znalazło się w ponownie w niższej temperaturze, pierwotny kolor powracał. Zjawisko tego typu nazywa się termochromizmem czyli zależnością barwy danej substancji od temperatury środowiska, w którym się ona znajduje. Fenomenem o podobnej naturze jest termochromizm luminescencyjny, to jest zdolność substancji do zmiany barwy emisji fluorescencji w zależności od temperatury. Ekspertem w zakresie spektroskopii i tym podobnych spraw nigdy nie byłem, ale muszę przyznać, iż zawsze fascynowały mnie różnorodne zjawiska optyczne powiązane z procesami chemicznymi i fizycznymi. Całkiem niedawno, przeglądając niezastąpiony Journal of Chemical Education w celu znalezienia nowych preparatów na laboratoria z chemii nieorganicznej, odkryłem dość świeżą publikację, w której dowiedziałem się jak można w trywialny sposób przygotować ciekawy związek wykazujący wspomniany wyżej termochromizm luminescencyjny. Jako że materiałami do syntezy dysponowałem, jak szalony zabrałem się do syntezy! ;) Omawiany związek jest klasterowym kompleksem jodku miedzi(I) oraz pirydyny. Oto schemat reakcji syntezy oraz procedura doświadczalna:


W zlewce o pojemności 100 mL umieszcza się 1.25 g (6.5 mmol) CuI, 15 mL acetonitrylu oraz mieszadełko magnetyczne. Zawiesinę należy mieszać intensywnie. W trakcie mieszania dodaje się kolejno 25 mg kwasu askorbinowego oraz 0.75 g (4.5 mmol) KI. Całość należy mieszać aż do uzyskania klarownego, żółtego roztworu. W szklanej fiolce rozpuszcza się ok 0.52 mL (6.7 mmol) pirydyny w 5 mL acetonitrylu. Tak przygotowany roztwór pobiera się za pomocą strzykawki a następnie wkrapla do intensywnie mieszanego roztworu CuI. Niemalże natychmiast zaczyna wytrącać się osad. Całość miesza się przez 10 minut, a następnie dodaje 25 mL wody w celu całkowitego strącenia kompleksu. Osad sączy się na lejku ze spiekiem i przemywa wodą destylowaną (dwa razy po 50 mL) oraz jedną porcją etanolu (50 mL). Kompleks należy wysuszyć na powietrzu, bądź w eksykatorze próżniowym. Wydajność – ok. 90%.

Natychmiast po przygotowaniu kompleksu, postanowiłem sprawdzić czy faktycznie uda się uzyskać opisywany w publikacji efekt. Zgasiłem światło, naniosłem niewielką porcję preparatu na szpatułkę oraz ciemną tekturową kartkę, a następnie potraktowałem światłem UV z mojej przenośnej lampki (długość fali – 366 nm). Oto rezultat:


A teraz zobaczcie jak wygląda próbka na szpatułce po zanurzeniu w ciekłym azocie (przypominam: -196oC !), obok dla porównania próbka w temperaturze pokojowej:


Zdjęcia może nie najlepszej jakości, ale rezultat jest widoczny! :) Po krótkiej chwili, barwa zaczęła znów ulegać zmianie:



Nie omieszkałem się również przygotować czegoś nieco bardziej spektakularnego :) :


Jak widzicie, preparat "działa" doskonale! :) Co więcej, syntezę udało się przeprowadzić z powodzeniem przy użyciu 40-letnich odczynników! (CuI, KI, kwas askorbinowy - wszystkie z POChu, jeszcze z lat 70!). Osoby zainteresowane bardziej tym tematem odsyłam do artykułu Preparation and Luminescence Thermochromism of Tetranuclear Copper(I)–Pyridine–Iodide Clusters w Journal of Chemical Education (gdzie, m. in. podano jak zmienić nieco barwę luminescencji poprzez wykorzystanie podstawionych pochodnych pirydyny). 

Pozdrawiam ;)





Olimpicen

Jak olimpiada, to na całego! I mimo tego, iż pasjonatem sportów nie jestem, to; chemiczna perspektywa olimpiady wydała mi się bardzo ciekawa. W roku 2010 profesorowie Graham Richards i Anthony Wiliams zaproponowali, aby uczcić zbliżającą się olimpiadę syntezą związku, którego struktura odzwierciedlać ma dobrze znane wszystkim logo igrzysk [1]. Syntezy podjęli się Anish Mistry oraz David Fox z University of Warwick, a kolejne jej etapy publikowali na łamach portalu ChemSpider [2]. Doniesienie o ostatniej sekwencji w syntezie pojawiło się pod koniec maja bieżącego roku. Po prawej stronie przedstawiam Wam całą syntezę, w której substratem wyjściowym jest 1-pirenokarboaldehyd. Jak widzicie, synteza tego związku to tylko kilka etapów, w których wykorzystywane są transformacje chemiczne znane dobrze (a przynajmniej mam taką nadzieję:P ) wszystkim studentom po podstawowym kursie chemii organicznej. Badacze postanowili jednak nie tylko uzyskać pożądany związek, ale także... uzyskać obraz jego pojedynczej cząsteczki ;) Dokonano tego dzięki niedawno odkrytej, bardzo dokładnej metodzie tzw. bezkontaktowej mikroskopii sił atomowych. Dzięki temu "ujrzano" niezwykle piękną strukturę, którą prezentuję tutaj na poniższym obrazku [3]:







[2] http://www.chemconnector.com/2012/03/14/step-by-step-to-the-synthesis-of-olympicene/

[3] http://www.bbc.co.uk/news/science-environment-18206015

Mechanizmy reakcji nieorganicznych - prolog

Zapraszam na krótki kurs mechanizmów reakcji nieorganicznych. Swego czasu lektura pewnego artykułu (w Journal of Chemical Education) natchnęła mnie do tego, aby wybrać parę przykładów reakcji nieorganicznych, w których można uzasadnić (często tylko teoretyczny) szlak zachodzących przemian. Autorzy w bardzo ciekawy sposób opisują rozmaite układy i ukazują sensowność wykorzystania tego typu podejścia w dydaktyce. Na dziś przygotowałem tylko jeden smaczek, a mianowicie mechanizm tworzenia się pewnej trichloroborazyny. W tym tygodniu natomiast pojawią się inne przykłady, które będą opatrzone już szerszym komentarzem. Enjoy! :)



niedziela, 23 września 2012

Get up and go!

Witajcie!

Stali bywalcy mojego bloga zapewne zauważyli, iż od kilku dni zniknęły wszystkie dotychczas opublikowane posty. Nie mam pojęcia dlaczego tak się stało i kto to uczynił. Faktem jest, że praktycznie cała zawartość bloga została bezpowrotnie stracona. Nie ukrywam, że ta sytuacja mocno mnie zasmuciła, w końcu dużo mojej pracy (chociaż zawsze mogło być więcej!) zostało w ten sposób zniszczone. Nie pozostało więc nic innego jak tylko otrząsnąć się po tej stracie i stanąć z powrotem na nogi! Z tego względu ptaszyna zamieszczona na ilustracji obok nie powinna dziwić. Tak samo jak nowa szata graficzna. Jeżeli dane mi było zacząć wszystko od początku, niechaj i tak będzie. Jeżeli dzięki temu miało być lepiej, niechaj i będzie. A działo się będzie dużo! Przede wszystkim - więcej ciekawostek, więcej materiałów, więcej postów doświadczalnych, więcej chemii :) I chociaż najbliższy rok zapowiada się bardzo pracowicie (ostatni rok doktoratu!), dołożę wszelkich starań aby mój blog po "wskrzeszeniu" stał się jeszcze bardziej interesujący i fascynujący niż dotychczas! Pozdrawiam! :)